Dzień 1 - Dinkelsbuhl

Dzień pierwszy był najbardziej męczący ze wszystkich, ponieważ musieliśmy przejechać ponad 800 km z Żywca do Dinkelsbuhl (małe miasteczko w Bawarii, w którym mieliśmy się zatrzymać u znajomych rodziny Asi). Po wielu zawirowaniach w Cieszynie (w zasadzie to straciliśmy tam ponad godzinę==') udało nam się w końcu wjechać do Czech, kupić winietę i pomykać po autostradzie. Niestety, w pewnym momencie po podłączeniu całego naszego wspaniałego sprzętu (w tym wypadku czajnika) do transformatora straciliśmy dwa bezpieczniki. Wymieniliśmy je dopiero w Niemczech, gdzie na stacji spotkaliśmy dwójkę autostopowiczów zmierzających do Zurychu. Nie mogliśmy niestety podwieźć ich do domu, ale zaproponowaliśmy transport do Norymbergi i w ten sposób zyskaliśmy pomoc w zwiedzaniu Zurychu, ale o tym później;). Droga do Dinkelsbuhl nie była szczególnie kłopotliwa, a widok miasta zapierał dech w piersiach. Zresztą, zobaczcie sami na poniższym filmiku (zdjęcia i nieco więcej tego urokliwego miasteczka wkrótce:D).

Read Users' Comments (0)

0 Response to "Dzień 1 - Dinkelsbuhl"